X wydaje się być fabryką politycznego szamba i prowokacji zamiast platformą do nauki i dzielenia się. Twitter kiedyś był publicznym placem, gdzie mogłem znaleźć i dzielić się przydatnymi informacjami od różnych ludzi i branż. Publiczny plac teraz przypomina telewizję publiczną.
Na pewno dużo wiem o Somalijczykach w Minnesocie, ale nie widzę postów od moich obserwowanych/obserwujących, wyszukiwanie nie działa, wiadomości prywatne nie działają i nie mogę obserwować żadnych niepolitycznych Ragebait.
213