Bycie w swoich wczesnych 20-tkach z milionami na koncie to ciekawe uczucie. Wiele osób doświadcza tego w tej cyfrowej erze - Jeść na mieście? praktycznie za darmo - Iść na zakupy za granicą? praktycznie wszystko za darmo (chyba że mówimy o przedmiotach w wysokim zakresie 5-6 cyfr) - Nowa, fajna technologia, którą chcesz wypróbować (jest całkowicie bezużyteczna) Kup to, to za darmo - Kupować nowego PC? Po prostu powiedz im, żeby maksymalnie wszystko zrobili, to za darmo - Jechać na wakacje? Ktoś zdziera z ciebie setki? Nie obchodzi mnie to - Iść do sklepu spożywczego, po prostu kup cokolwiek, to wszystko za darmo - Chcesz dać pieniądze temu facetowi? Pewnie Oczywiście z czasem zdajesz sobie z tego sprawę, więc ważne jest, aby być świadomym i nie pozwolić, aby inflacja stylu życia przejęła kontrolę. Ale to też nie znaczy, że nie powinieneś być skąpy i robić zamieszania/stresować się z powodu 50 dolarów czy coś w tym stylu. Równowaga jest kluczem. Pieniądze nie będą trwać wiecznie, niezależnie od tego, co myślisz.