Osoby, które nadmiernie dążą do wysokiego wskaźnika wygranych, zazwyczaj kończą najgorzej. To dość nieintuicyjne, prawda? Ponieważ ci, którzy dążą do wysokiego wskaźnika wygranych, w głębi duszy „boją się przyznać do porażki”. Mogą zarobić 9 razy małe kwoty, a potem za 10 razem, z powodu niechęci do przyznania się do straty, po prostu zbankrutować. Ostatnia transakcja zabierze wszystkie wcześniejsze zyski oraz kapitał. Prawdziwi zawodowi traderzy: Ich wskaźnik wygranych może być niższy niż 80%, ale kiedy zarabiają, to zarabiają dużo, a kiedy tracą, to tracą mało. To jest magia „stosunku zysku do ryzyka”. Wniosek: Nie pytaj, czy ta transakcja wygra. Pytaj: Ile stracisz, jeśli przegrasz? Ile zarobisz, jeśli wygrasz?