Lubię naukę, ponieważ w większości przypadków daje ci stosunkowo wiarygodne odpowiedzi, nawet jeśli coś nie działa, powie ci dlaczego nie działa lub że nie wie, a nie całą masę nieweryfikowalnych koncepcji. Podobnie jak w przypadku go, zanim pojawiła się AI, było pełno niezrozumiałych terminów, grubo, cienko, uniwersalne podejście do taoizmu, w każdej z tych teorii nie mogłeś ocenić, co jest prawdziwe, a co nie. Teraz jest dobrze, jest tylko podejście AI, jeśli się nie zgadzasz, idź grać z AI. Przynajmniej w go są określone zasady, liczysz i wiesz, że wygrałeś lub przegrałeś, nawet najgenialniejsza osoba nie może uznać przegranej za wygraną. Ale w wielu innych dziedzinach nawet standardy są wirtualne.