Prezydent Syrii Ahmad al-Sharaa: Osobiście dorastałem w domu mojego ojca, który był naserytą i wierzył w jedność arabską, a był przeciwny reżimom, które istniały w Syrii i które odwróciły się od jedności. Dorastaliśmy w domu przy egipskiej melodii, mamy do niej przywiązanie i poczucie przynależności. To prawda, że wyszliśmy trochę inni, ale źródło jest jedno i to samo.