Miałem świetną dyskusję na temat budowania społeczności wczoraj wieczorem podczas kolacji. Myślę, że sprowadza się to do a) bycia konsekwentnym w czasie i b) posiadania wyznaczonego obszaru działania. Ale obie rzeczy są trudne do zrealizowania i utrzymania motywacji na dłuższą metę.