Mamy najwyższy podatek od paliw, a jeździmy po najgłębszych dziurach w jezdni. Wydajemy najwięcej na bezdomność, a mamy najwięcej bezdomnych. Wydajemy najwięcej na usługi społeczne, a mamy najgorszą biedę. Jesteśmy na 1. miejscu pod względem wzrostu wydatków na edukację, a jednocześnie na 1. miejscu w analfabetyzmie. Nasz rząd jest zepsuty.