to tragiczny film, który Terry wrzucił kilka godzin przed tym, jak został uderzony przez pociąg. to historia genialnego programisty z schizofrenią. > bądź Terry A. Davis > bóg asemblera > magister inżynierii elektrycznej > schizofrenia uderza z wielką siłą > słyszy głosy, myśli, że CIA go ściga > wiele oddziałów psychiatrycznych, więzienie, bezdomność > mieszka z rodzicami na rencie > postanawia, że Bóg go wybrał > misja: zbudować Trzecią Świątynię ale w oprogramowaniu > zaczyna kodować sam w garażu rodziców > pisze cały system operacyjny samodzielnie > jądro, kompilator, powłoka, edytor, grafika, system plików > nawet wynajduje własny język: HolyC > żadnego githuba, żadnego stackoverflow, żadnej pomocy po prostu surowa kognicja + głosy > tworzy TempleOS > 64-bitowy system operacyjny > rozdzielczość 640×480, 16 kolorów > brak sieci (internet jest "nieczysty") > "Bóg zażądał tych specyfikacji" > ponad 120 000 linii kodu samodzielnie > internet go odkrywa > wywody na youtube > nazywa siebie największym programistą na żywo...