To naprawdę wielka ironia, że nowa prawica postrzega siebie jako prowadzącą rodzaj wojny rasowej dla białych ludzi, ale najbielsze kraje—Szwecja, Dania itd.—absolutnie ich nienawidzą, a najbliższe analogie do ich preferowanego stylu rządzenia można znaleźć w Wenezueli i Zimbabwe: personalistyczne, rewansjonistyczne, skorumpowane kleptokratyczne kakistokracje, które są antytezą wszystkiego, co zachodnie.