Moja niepopularna opinia jest taka, że jeśli rząd jest odpowiedzialny za twoje zdrowie i wydatki na jedzenie, ma pełne prawo dyktować, co jesz. Jeśli chcesz jeść byle jak i być odpowiedzialny za swoje własne rachunki medyczne, gdy rozwiniesz cukrzycę typu 2, to już twoje korzystanie z wolnej woli.