Oczekiwania sprzed 3 dni w zasadzie się spełniły, w krótkim okresie brakuje popytu na rynku spot, a siła wzrostu jest niewystarczająca, premia znajduje się na niskim poziomie, te warunki nie sprzyjają bezpośredniemu szybkiemu wzrostowi, ostatecznie więc rynek poruszał się wzdłuż środkowej linii kanału, powoli oscylując w górę... Jednak mimo że ta sytuacja jest nieco irytująca, to w końcu BTC nie spadł poniżej środkowej linii kanału 4-godzinnego, więc w krótkim okresie nadal mamy tendencję wzrostową. Przypowieść w cytacie wciąż jest aktualna, obecny BTC to jak pacjent w ciężkim stanie, który właśnie wyszedł z OIOM-u, przeżył, ale rynek oczekuje, że następnego dnia wstanie i zacznie skakać, to jest najstraszniejsze...