1000 zł za „żyjesz?”, osiągnęli wycenę 10 milionów Trzech 95-latków wydało 1000 zł, w mniej niż miesiąc stworzyli aplikację. Teraz wycena wynosi 10 milionów. Wzrosła dziesięciokrotnie. Ta aplikacja nazywa się „żyjesz?”, a jej funkcja jest tak prosta, że aż absurdalna: codziennie otwierasz ją i klikasz, aby potwierdzić, że wciąż żyjesz. Jeśli przez dwa dni nie zalogujesz się, system automatycznie wysyła e-mail do twojego kontaktu awaryjnego. Tylko tyle? Tak, tylko tyle. 8 stycznia zadebiutowała na pierwszym miejscu płatnych aplikacji Apple, kosztuje 8 zł za pobranie. Założyciel, pan Guo, mówi, że w ciągu ostatnich dni liczba płacących użytkowników wzrosła 200 razy i nadal rośnie. Pojawił się kapitał. Pan Guo mówi, że planuje sprzedać 10% udziałów za 1 milion. Tak więc wycena wynosi 10 milionów. Nazwa „żyjesz?” pochodzi z popularnego mema sprzed kilku lat. Ktoś na platformie społecznościowej zapytał: jaka aplikacja jest potrzebna każdemu i na pewno zostanie pobrana? Jedna z wysoko ocenianych odpowiedzi: „żyjesz?”. Pan Guo i jego zespół zauważyli tę dyskusję i pomyśleli, że to ma potencjał. Zarejestrowali znak towarowy i odkryli, że nikt go nie zarejestrował. I tak to zrobili. Dlaczego coś tak prostego może stać się hitem? Liczba osób żyjących samotnie w Chinach w 2024 roku przekroczy 120 milionów. Do 2030 roku przewiduje się, że wyniesie od 150 do 200 milionów. Ci ludzie mieszkają w wynajmowanych mieszkaniach w Pekinie, Szanghaju, Guangzhou i Shenzhenie i mają wspólny, bardzo realny niepokój: ...