Właśnie spojrzałem na krąg znajomych, jeden z nich chwali się swoim kontem giełdowym, dzisiaj zarobił 10 tys. 5%, co oznacza, że kapitał wynosi 200 tys., inny z nich aplikuje na studia w Hongkongu, po dwóch latach wróci do kraju jako "żółw morski", trochę się oczyścić, kto wie, co wcześniej robił, pieniądze zarobione na giełdzie, wcześniej studiował za granicą, wtedy to będą 90-latkowie i 00-latkowie przejmować stery...