Myślałem, że Dan Bongino wyjdzie z głębokiego państwa, mówiąc twardo o głębokim państwie. Nie miałem pojęcia, że zamiast tego ogłosi wojnę obywatelom USA, którzy prowadzą uczciwe dziennikarstwo i słusznie chcą pociągnąć polityków do odpowiedzialności za pomocą platformy, którą zbudowali. Tak zło.