czy mogę powiedzieć głośno to, co myślę. nie chcę już być facetem od odpowiedzi. jestem zmęczony. nie wypalony w dramatyczny sposób. po prostu głęboko wyczerpany myślą, że muszę wymieniać większość swoich godzin czuwania na uwagę, żeby istnieć na tej absurdalnie drogiej planecie, na którą nie prosiłem o narodziny. chcę pełnego życia. chcę podróżować. nawiązywać prawdziwe przyjaźnie. kochać wiele zwierząt. jeść dobre jedzenie. czytać dobre książki. oglądać świetne filmy. pić dobre wino. leżeć na kanapie bez poczucia winy. i naprawdę nie chcę spędzać najlepszych lat swojego życia, pisząc tweety, aby uzasadnić swoje prawo do robienia czegokolwiek z tego.