KOL w istocie jest zawodem A ja kiedyś traktowałem ich jak mentorów życiowych Nawet jak kryptowalutowych idoli Aż do momentu, gdy byłem pokiereszowany Stopniowo wychodziłem z zamieszania Dostrzegłem prawdę o tym, jak działa ten świat Fani są składnikami KOL jest kucharzem Na stole pełno devów z różnych giełd i przedstawicieli projektów Jak okrutna jest ta prawda: KOL z natury jest przeciwnikiem fanów Podziel się w komentarzach swoją historią o tym, jak zostałeś zebrany przez KOL-a... PS: Proszę, aby KOL-e z ponad dziesięcioma tysiącami fanów automatycznie mnie zablokowali, ponieważ to, co mówicie, zawsze traktowałem jak pierdnięcia.