Właśnie przypomniałem sobie ten czas, kiedy byłem w podróży samochodowej przez Włochy z kilkoma przyjaciółmi, a The Beastie Boys grali w zasięgu słuchu. Rozmawialiśmy o tym i postanowiliśmy nie jechać. Nie mam pojęcia, co zrobiliśmy zamiast tego, ale wiem, że to była straszna decyzja.