Prawdopodobnie wkrótce napiszę o tym znacznie więcej, ale najzabawniejszą częścią debaty o algo/CT jest to, że każdy obwinia coś innego... a w zasadzie wszyscy się mylą. Nie, to nie Kaito zabił CT (boty Kaito to po prostu NFT whitelist grinding w nowym opakowaniu). Nie, to nie ujawnione shilly i zrzuty na obserwujących zabiły CT (to się dzieje od dosłownie lat - to nie jest nowe zjawisko). Nie, to nie posty „dzień dobry” zabiły CT. Problem (i rozwiązanie) są znacznie bardziej złożone.