"Rozmawiałem z kimś, kto opuścił Iran kilka godzin temu: Telefony komórkowe są całkowicie odcięte od wieczora do około 8 rano następnego dnia. Od 8 rano działa krajowy internet (internet w stylu Korei Północnej) aż do późnego wieczora. Nie ma możliwości kontaktu telefonicznego ze światem zewnętrznym. W czwartek ulica Rewolucji była tak zatłoczona, że nie było widać ani początku, ani końca tłumu. W piątek zgromadzenie było znacznie, znacznie większe. Tak bardzo, że ci, którzy byli na zewnątrz poprzedniej nocy, nie mogli w to uwierzyć. W piątkową noc wiele obszarów Teheranu było w rękach ludzi, ponieważ brakowało sił. Kiedy rozmawiasz z ludźmi, większość mówi, że tym razem naprawdę nie ma miejsca na wycofanie, ponieważ jeśli reżim przetrwa ten etap, popełnią masakrę, jakiej nigdy wcześniej nie widziano. Pokolenie Z i pokolenie Alpha wywołały piekło na reżimie. Są tak odważni, że to niewiarygodne. Przywództwo w terenie jest praktycznie w ich rękach, ale w tłumie widać wielu ludzi w średnim wieku i starszych. Na ulicach są wszelkiego rodzaju ludzie. Pracownicy, kupcy, właściciele fabryk, robotnicy, studenci, emeryci, wszyscy."