Cholera, chcę rozbić swojego iPhone'a. Na pociągu dużych prędkości nie miałem sygnału. Dopiero co wrzuciłem tweet i zarobiłem czterysta pięćset dolarów. Myślałem, że będzie jeszcze lepiej. Potem wjechałem do tunelu i znów nie miałem sygnału. A gdy wyszedłem z tunelu, giełda nie mogła się odświeżyć. Gdy w końcu się odświeżyła, okazało się, że straciłem dwa tysiące dolarów. Śmieciowy Apple. Sygnał jest naprawdę do niczego.