Zabrałem moje najstarsze dziecko na pokaz monster trucków dzisiaj wieczorem, ale po zaledwie 10 minutach zdecydowałem, że musimy wyjść. Byłem wściekły. Jak mogłem być tutaj na tym chorym pokazie monster trucków i nie dostarczać wartości dla akcjonariuszy?? Nie wiem, jak wy wszyscy radzicie sobie z tym ojcowskim obowiązkiem.