kilka niepopularnych myśli o zcash/zashi: szczerze mówiąc, znacznie mniej martwi mnie wynik walki o IP zashi niż degradacja kultury jako efekt drugorzędny tej walki kod portfela jest licencjonowany na zasadzie MIT, więc można go forknąć i rozwijać niezależnie, a nie sądzę, żeby IP miało aż takie znaczenie zashi nie jest *aż tak* świetną marką, wciąż jesteśmy na wczesnym etapie, a możliwe jest stworzenie 10 razy lepszego doświadczenia magia, którą ludzie czuli, pochodziła z integracji near intents + łatwego shielding, a nie z samej marki zashi ta walka wydaje się być napędzana ego i myślę, że to duża rozproszenie żeby było jasne, jeśli ta walka doprowadzi do sytuacji, w której części społeczności poczują się głęboko wrogo nastawione do siebie, to wszyscy przegramy (bez względu na to, kto wygra)