Jeśli @dbongino miałby coś przełomowego do podzielenia się na temat swojego ostatniego doświadczenia zawodowego w swoim programie, to zasiadłby w cichym, chłodnym spokoju pewności siebie w obliczu swoich krytyków. Zamiast tego, zanurkował prosto w niezwykle defensywną, wściekłą, dziwną, niepoczytalną i bardzo odpychającą postawę „ja też jestem twardym facetem”, prowadząc niepotrzebną, żałosną wojnę z każdym, kto zauważył, jakim absolutnym sprzedawczykiem i rozczarowaniem się stał (lub zawsze był). Nie jest jednak naprawdę zły na ciebie. Jest zły na siebie. Bo głęboko w sobie zgadza się z tobą. Nie ma jaj, a teraz to wie. Ale zamiast to przyznać, wyładowuje to na przeciętnym Kowalskim. Więc nie spodziewaj się żadnych wielkich objawień, gdy jego program wróci. Otrzymasz dwugodzinną reklamę wymówek w stylu twardego mówienia opłacanego influencera Con Inc. Przestań wybaczać tym ludziom, jakby byli twoimi kumplami. Nie jesteś im nic winien. To on jest nam winien. To była jego praca. I zawiódł nas. Koniec historii.