Bogate dzieci i biedne dzieci dorastają teraz w oddzielnych Amerykach. Jeśli cofniesz się do 1960 roku, 95% dzieci w USA wychowywało się w rodzinach z dwojgiem zamężnych rodziców, niezależnie od klasy społecznej — zarówno bogate dzieci, jak i biedne dzieci. Przechodząc do 2005 roku, w przypadku rodzin z wyższej i średniej wyższej klasy, ten odsetek spadł tylko nieznacznie, z 95% do około 85%. Tak więc w tych gospodarstwach domowych zdecydowana większość dzieci nadal była wychowywana przez dwoje zamężnych rodziców. W przypadku rodzin robotniczych i biednych sytuacja wyglądała inaczej. W 1960 roku 95% dzieci miało dwoje zamężnych rodziców. Do 2005 roku ten odsetek spadł do około 30%. I to dokładnie to, co widziałem dorastając. Byłem dzieckiem w 2005 roku, a w okolicznych dzielnicach rodziny w komplecie były rzadkością. Miałem pięciu bliskich przyjaciół. Żadne z nas nie było wychowywane przez dwoje zamężnych rodziców. Byłem w domach dziecka. Dwóch przyjaciół wychowywało się przez samotne matki. Inny przez samotnego ojca. Jeszcze inny przez swoją babcię, ponieważ jego mama była uzależniona od narkotyków, a tata był w więzieniu. To dość powszechny obraz rodzin robotniczych w Ameryce teraz — wiele rozpadu rodzin.