Gdy lewica nazywa każdego agenta ICE "mordercą", naprawdę pouczające jest zajrzeć do internetu i obserwować niektóre osoby, które przychodzą, aby przeszkadzać w wymiarze sprawiedliwości i protestować przeciwko nalotom ICE. Nie mówimy o prostych protestujących. To są szaleni, lewicowi szaleńcy. Przyprowadzają swoje dzieci na te zamieszki, gdy plują, krzyczą i fizycznie atakują agentów ICE. To cud, że więcej osób nie zginęło w tych wydarzeniach, które są podsycane przez postępowych polityków. I jedno słowo o kobiecie z Minneapolis, która została zabita: Jest to lewicowa, wyszkolona agitator, która postanowiła stać się agresywna wobec agentów ICE tuż po tym, jak zostawiła swoje dziecko w przedszkolu. Jaka matka to robi?