Premia w wysokości 50 000 dolarów oferowana przez administrację Trumpa przyciągnęła tłumy niekwalifikowanych rekrutów — absolwentów szkół średnich, którzy "ledwo potrafią czytać i pisać", kandydatów z nadwagą z zaświadczeniami lekarskimi stwierdzającymi, że są niezdolni do służby, a nawet aplikantów z niezałatwionymi sprawami karnymi.