Jestem jednym z nielicznych szczęśliwców, którzy rzeczywiście odwiedzili Iran, zobaczyli jego piękno i doświadczyli życzliwości jego ludzi. Mam wielu przyjaciół, którzy nigdy nie mieli okazji odwiedzić swojej ojczyzny. Nie pragnę dla nich niczego więcej, jak tylko tego, aby wkrótce mogli odwiedzić wyzwolony Iran, wolny od islamskiej tyranii. Chcę, aby wszyscy doświadczyli picia świeżego soku z granatów na dachu w Yazd, spacerowali po Persepolis, podziwiając ponad 2000-letnie arcydzieła architektury, robili zakupy na największym bazarze świata w Isfahanie w poszukiwaniu ręcznie robionej szachownicy i znaleźli miejsce na trawie, aby grać z przyjaciółmi. Iran i jego ludzie muszą być wolni. Nie przestawajcie walczyć!