Bóg nie pilnuje naszych granic, to nasza armia to robi. Bóg nie uratował Dipu Chandry Dasa przed zamordowaniem i spaleniem przez muzułmanów. Bóg nie uratował życia przyjaciela po tym, jak został potrącony przez ciężarówkę (ironicznie uratowało go 2 muzułmanów) Bóg nie uratował nas, gdy Amerykanie wysłali swoje lotniskowce w nasze granice (Rosja to zrobiła) Musisz zrozumieć, że jeśli Bóg istnieje, to nie obchodzi go to, co się z nami dzieje. Jeśli chcemy obrony, musimy zbudować własne zabezpieczenia. Zarówno na poziomie makro, jak i mikro. Bo Bóg nie obchodzi się z tobą. Nie jesteś aż tak ważny. Niezależnie od tego, jak bardzo chcesz się oszukiwać.