Wygląda na to, że Tesla jest jednym z nielicznych samochodów w przedziale 200-300 tys., gdzie odbiór nie ma żadnej ceremonii, przez cały czas nie widziałem sprzedawcy, wszystkie materiały przesyłane są przez aplikację, a w dniu odbioru samochodu idę do biura, odbieram kartę do odblokowania samochodu i materiały, a następnie samodzielnie idę na parking, aby znaleźć samochód i odjechać. Cała komunikacja odbywała się tylko przez e-mail i SMS-y, do tej pory nie spotkałem żadnej osoby, a w przyszłym miesiącu mam samodzielnie znaleźć samochód na parkingu.