O nie. Boże nie. Napisałem długą historię o Kiano i od czasu do czasu z nim korespondowałem. Ostatni raz rozmawiałem z nim, miał nową dziewczynę i był tak optymistyczny co do przyszłości. Nie mam nawet słów, jak bardzo to łamie serce i jak okrutny jest naród, który zachęca bystrego, inteligentnego, zabawnego młodego człowieka do samobójstwa tylko dlatego, że traci wzrok.