Przyszedłem, zaraz zniszczę Hakimiego, kogo wy nie liżecie? Gospodarka uwagi = to nie jest nic innego jak lizanie. Codziennie budujecie społeczność, czyż nie liżecie władzy? Lizanie władzy może jeszcze przynieść korzyści, a wy liżecie mamusię i tatusia. Jak się dobrze wylizuje, to jeszcze dostaniesz alpha, czy w pracy liżesz swojego szefa? Jak się dobrze wylizuje, to dostajesz awans i podwyżkę, prawda? To nie jest ta sama zasada? Nie udawajcie, że jesteście tacy sprawiedliwi, że nie chcecie pieniędzy. Na końcu to ci, którzy najwięcej liżą, najgłośniej krzyczą.