Obudziłem się z bolesnym guzkiem wielkości oliwki na dnie gardła. Prawie jak drugi jabłko Adama. Zrobiłem ultrasonografię tego samego dnia, a potem czekałem trzy tygodnie na biopsję. Właśnie się dowiedziałem, że to łagodne 🥳 podobno "tylko" pęknięty naczynie krwionośne tarczycy. memento mori