Nie komentuję bezpośrednio samego incydentu z lodem/panią. Jednak jedna rzecz stała się jasna: lewica uważa, że ma prawo weta wobec wszelkich prób egzekwowania praw, które im się nie podobają, i że organy ścigania muszą ustępować ich uznaniu, niezależnie od tego, co mówi prawo.