Akordeon ma dobre prawo do bycia najbardziej emocjonalnie wszechstronnym instrumentem. Weź pod uwagę motyw z "Ojca chrzestnego", polkę i to. Moja żona i ja kiedyś przypadkiem weszliśmy do kościoła w Paryżu podczas występu tria akordeonowego, które grało transkrypcje klasyki i baroku. To było transcendentalne.