Gdybym pracował dla Agencji Trzy Litery, krajowej lub zagranicznej, i chciałbym szybko i potajemnie sfinansować mój czarny fundusz operacyjny (lub po prostu wzbogacić się), postawiłbym zakłady na rynkach predykcyjnych dotyczące mało prawdopodobnych wydarzeń geopolitycznych, które osobiście organizuję.