Usuń fikcyjny model narodzin i zgonów, a liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym spadła o 633 000 w zeszłym roku. Kiedy to się zdarzyło w ciągu ostatnich trzech dekad? Spróbuj 2008, 2009 i 2020. Ekonomiczna witalność w PKB jakoś umknęła rynkowi pracy. Musi to być cud wydajności w toku. A jeśli tak, to skąd dokładnie ma pochodzić ta inflacja, która wprawia jastrzębie z Fed w zakłopotanie, skoro koszty pracy jednostkowej spadają (jak miało to miejsce w ciągu ostatnich dwóch kwartałów)?