W tym kraju codziennie zabijane są niewinne kobiety i matki przez bezprawnych bandytów z ponad 20 wcześniejszymi aresztowaniami, którzy wciąż chodzą po ulicach, ponieważ jakiś „woke” sędzia ma więcej współczucia dla brutalnych zwierząt niż dla przestrzegających prawa obywateli. Ludzie opłakujący Renee Good nigdy nie mówią ani słowa o żadnej z tych ofiar. Żadnych świeczników. Żadnego masowego oburzenia. Żadnych protestów. A my mamy traktować ich żal poważnie? Jakby ci ludzie byli w ogóle zdolni do szczerych ludzkich emocji w tym momencie? Dajcie spokój.