🔴 Wiadomość z Karaj, Iran: "Cześć, jestem połączony przez Starlink. Poszedłem do Fardis, Drugiego Ronda. Dziś jest piątek, 9 stycznia. Wczoraj wieczorem zdecydowanie padły strzały. W co najmniej dwóch miejscach są ślady krwi, z czego jedno jeszcze się nie wyschło. Ale mimo to, ludzie zgromadzili się tam. Zablokowali ulicę, tańcząc i skandując hasła. Obszedłem cały teren, na ulicach nie ma żadnych sił, więc wyraźnie brakuje im ludzi. Na podstawie mojego doświadczenia z 2019 i 2022 roku, przynajmniej umieszczali jednostki tłumiące na głównych skrzyżowaniach, aby wzbudzić strach. Prawdopodobnie przygotowują się na dzisiejszą noc. Na Drugim Rondo, obok meczetu przy Złotym Bazarze, ludzie zrobili niesamowitą robotę, miejsce eksplodowało aktywnością. Tłumicze zwykle przebywali tam przez jakiś czas, podobnie jak Kourosh (sklep spożywczy należący do reżimu) w pobliżu Drugiego Ronda, to miejsce również zostało przejęte przez ludzi. Poszedłem też do Mohammadshahr (Karaj), który jest blisko Fardis. Tam ludzie podpalili główny meczet w mieście, to była prawdziwa węgierska gniazdo, które ludzie podpalili. Jeden z oddziałów Kourosh (sklep spożywczy IRGC) również został podpalony, razem z kilkoma pojazdami tłumiącymi tuż przed tym głównym meczetem. Nie wyciągam telefonu, więc nie mam filmów, ale gdy tylko internet się połączy, filmy do Ciebie dotrą. Nie wiem dokładnie, jak te informacje powinny być udostępniane, ale kluczowym elementem jest to, że ludzie gromadzą się w dużych liczbach. Byłem w Teheranie wczoraj wieczorem, gdy tłum się powiększył, ludzie przestraszyli siły reżimu, zmuszając je do ucieczki. Nie mogą stawić czoła masowemu zgromadzeniu. W Fardis sprawdziłem kilka miejsc, ludzie zgromadzili się w wielu miejscach. Wszyscy muszą się ruszyć, przyjść i zjednoczyć."