Zacząłem pracę nad moim następnym dużym zleceniem na unikalne dzieło. Nie używam terminu „dzieło” lekko. Czas zanurzyć się głębiej w ogród niż kiedykolwiek wcześniej.
Szczęśliwie, praca, którą wykonuję nad sługami i gwiaździstymi nocami, akurat zbiegła się z tematem, do którego podchodzę w tej pracy. Kolekcjoner był na tyle miły, że dał mi całkowitą swobodę w kwestii tematyki. Czas na podniesienie poprzeczki.
119