W ciągu ostatniego roku lub około tego czasu pojawiła się fala bardzo inteligentnych i ambitnych ludzi, którzy mówią nam, że woke jest martwe i skończone. To nieprawda. Ich ambicja, by powiedzieć coś nowego, sprawia, że mówią fałszywe rzeczy. Tragedią jest to, że jest duża liczba ludzi, którzy zostali całkowicie i nieodwracalnie wyprani z mózgów przez woke i nie zamierzają nigdzie odejść. Wokizm rzeczywiście jest skończony, ale w sensie, że opuścił sferę idei i stał się antropologią, doxą dla wielu. Dekonstrukcja stworzyła świat. To już nie jest myślenie, tak, ale jest to codziennie przeżywane. Rozumiem, że sprytni i ambitni dbają tylko o to, co mogą przekształcić w kapitał w grach statusowych. Ale ludzie mają znaczenie.