Rażąca polityzacja uprawnień Departamentu Sprawiedliwości. "Asystent prokuratora generalnego nie będzie pracował w Departamencie Sprawiedliwości, powiedział wiceprezydent. Zamiast tego, stanowisko będzie zarządzane z Białego Domu i nadzorowane przez prezydenta Trumpa oraz Vance'a, dodał."