Kiedy miałem 9 lat, mój starszy brat podarował mi pudełko kart koszykarskich na urodziny. Otwierając te paczki kart, widząc zdjęcia graczy, czytając statystyki na odwrocie, patrząc na czcionki imion graczy… byłem uzależniony. Zbieranie jest zabawne. Dosłownie NIGDY nie zbierałem z myślą o wartości. Moje ulubione dzieła kryptograficzne, NFT i karty nigdy nie są tymi najbardziej „cennymi”.