Jestem tak zmęczony tym, że ludzie wynoszą SBF na piedestał. Za każdym razem, gdy Anthropic lub Cursor zbiera nową rundę, Twitterowicze żartują o wyciągnięciu go z więzienia i daniu mu funduszu venture. Nienawidzę tego. SBF był złoczyńcą. FTX i jego skutki uboczne były ogromnym wstydem i niszczycielem wartości dla Doliny Krzemowej. Gdyby nie ogromna fala AI, która rozpoczęła się tuż po jego upadku, SBF sam mógłby zniszczyć przemysł startupowy, jaki znamy. Jest jasne ponad wszelką wątpliwość, że SBF prowadził FTX i Alameda jako oszustwo od praktycznie pierwszego dnia, manipulował rynkiem i ukradł miliardy dolarów swoim klientom. Ukradł od ponad miliona inwestorów detalicznych, twierdząc, że zarabia, aby wszystko oddać na cele charytatywne. To jest absolutnie skandaliczne zachowanie. Po drodze zainwestował praktycznie wszystkie depozyty w aktywa wysokiego ryzyka. Wydał 25 milionów dolarów na zakup studia, które tworzyło gry wideo, które lubił. (Oczywiście, teraz jest zamknięte.) To nie jest świetny inwestor venture. Wyzwanie inwestowania polega na posiadaniu ograniczonego kapitału i podejmowaniu decyzji o tym, jak go wykorzystać. SBF kradł z funkcjonalnie nieograniczonego strumienia pieniędzy i hazardował każdą jego częścią. Oczywiście, niektóre zakłady będą miały szczęście! Nie można ich chwalić. Co gorsza, SBF prawie się z tego wszystkiego wymknął. Gdyby warunki rynkowe były nieco inne, FTX przetrwałoby 2022 rok, a jego maszyna lobbingowa prawdopodobnie zaczęłaby odnosić sukcesy w tworzeniu regulacyjnego przejęcia dla FTX. Przy rosnącej wartości kryptowalut, mógłby potajemnie uzupełnić depozyty i kontynuować prowadzenie swojego Ponziego na coraz większą skalę, niszcząc swoją uczciwą konkurencję. Najgorszym scenariuszem jest to, że stałby się niesamowicie bogaty i potężny. Najlepszym scenariuszem jest to, że pewnego dnia wszystko by się zawaliło, powodując setki miliardów dolarów szkód. SBF był siłą ogromnego destrukcyjnego zła. Ludzie mówiący o powrocie SBF mogą się odczepić.