Jestem optymistą co do AI i mam bardziej zniuansowane zdanie: * Użycie/ciekawość i strach nie są ze sobą sprzeczne. Strach może wywołać użycie. Ci, którzy nie korzystają z AI, poniosą duży osobisty koszt z tego powodu. Rezygnacja nie jest praktyczną opcją. Np. Zobacz wszystkie ostatnie narracje o tym, jak AI zastąpi programistów, chyba że ci programiści sami będą korzystać z AI. * Użycie nie oznacza powszechnej akceptacji. Ludzie mogą lubić niektóre aspekty AI i jednocześnie mieć uzasadnione obawy co do tego, co to oznacza dla przyszłości społeczeństwa. Możemy chcieć, aby AI istniało, a jednocześnie chcemy, aby AI działało w określonych granicach. (To zdanie nie stoi w sprzeczności z tym, co powiedział @pmarca.)