Podczas kampanii na prezydenta Tulsi Gabbard powiedziała, że administracja Trumpa "nawet nie starała się ukryć", że jej polityka wobec Wenezueli była motywowana chęcią przejęcia ropy, co, jak stwierdziła, pokazało, że administracja była kontrolowana przez "interesy korporacyjne" i "kompleks wojskowo-przemysłowy".