To niezwykłe, jak w miarę jak mieszkalnictwo staje się gorącym tematem krajowym, amerykańska prawica całkowicie odmawia skupienia się na przepisach dotyczących zagospodarowania przestrzennego. Można by pomyśleć, że "rząd zakazuje budowy nowych mieszkań" byłoby dla nich łatwym tematem, ale wolałby rozmawiać o czymkolwiek innym!