Generalnie nie jestem zwolennikiem filmów sequeli, ale biorąc pod uwagę oryginalną obsadę i pochodzenie tej osoby… byłbym w porządku z kontynuacją „Gattaca” z Maya Hawke w roli głównej (Prawdopodobnie spróbują uczynić to dystopijnym i spowolnionym, co byłoby irytujące, ale i tak bym się tym cieszył)