GUB. TIM WALZ: "Ludzie na stanowiskach władzy już wydali osąd. Od prezydenta, przez wiceprezydenta, po Kristi Noem, wszyscy stali i mówili wam rzeczy, które są weryfikowalnie fałszywe, weryfikowalnie nieprawdziwe. Określili charakter 37-letniej matki, której nawet nie znali." "Nie używałem kontrowersyjnych terminów w tym, co się wydarzyło."