Wiem, co robisz, widzę to zbyt wyraźnie Czuję tylko sól, gdy całuję twoje łzy Naprawdę mnie wciągnęło, życzyłem sobie na gwieździe Czarne dziury, które cię otaczają, są znacznie cięższe Wierzyłem w twoje zamieszanie, byłeś tak całkowicie rozdarty To musiał być ten dzień, wczoraj, kiedy się urodziłem Nie ma wiele do zbadania, nic do ukrycia Naprawdę nie możesz być poważny Jeśli musisz mnie zapytać, dlaczego mówię do widzenia Bo ledwo oddycham I nie mogę znaleźć powietrza Nie wiem, kogo oszukuję Wyobrażając sobie, że ci na mnie zależy I mógłbym stać tutaj czekając Głupiec na kolejny dzień Nie sądzę, żeby to było warte ceny Jesteś wart ceny, ceny, którą bym zapłacił A wszyscy wciąż pytają: "O co w tym wszystkim chodzi?" Kiedyś byłem tak pewny i nie mogę tego zrozumieć Czym jest to przyciąganie? Czuję tylko ból Nic nie zostało do rozważenia i tylko ty jesteś winny Czy to kiedykolwiek się zmieni? Bo ledwo oddycham I nie mogę znaleźć powietrza Nie wiem, kogo oszukuję Wyobrażając sobie, że ci na mnie zależy I mógłbym stać tutaj czekając Głupiec na kolejny dzień Nie sądzę, żeby to było warte ceny...