Na dużą skalę wybuchły protesty w Stanach Zjednoczonych w związku z zabójstwem nieuzbrojonej kobiety przez funkcjonariusza ICE. Fala protestów przetacza się przez Amerykę - ludzie palą amerykańskie flagi i skandują o sprawiedliwość, trzymając transparenty z napisem "Pierdol Trumpa". W odpowiedzi Trump bronił agencji i opisał zabitą kobietę jako radykała, twierdząc, że "celowo i gwałtownie zaatakowała funkcjonariusza ICE, który następnie zastrzelił ją w obronie własnej."